Nie jesteś "za bardzo". Stań się "bardzo sobą".
Zapraszam Cię do procesu, w którym przestajesz funkcjonować w trybie ciągłego napięcia i udowadniania swojej wartości, a zaczynasz rozumieć siebie, korzystać ze swojej wrażliwości i żyć na własnych zasadach.
Zapraszam kobiety wysoko wrażliwe (WWO) i neuroatypowe, które są zmęczone dopasowywaniem się do cudzych oczekiwań i chcą wreszcie poczuć, że żyją w zgodzie ze sobą. Ten warsztat to nie kolejna porcja teorii - to proces, po którym przestaniesz walczyć sama ze sobą i zaczniesz budować życie oparte na wewnętrznej stabilności i akceptacji siebie takiej, jaka naprawdę jesteś.
Nauczysz się mapować wczesne, fizjologiczne sygnały ostrzegawcze (np. ucisk w żołądku, szum w uszach, napięcie karku). Kluczowa umiejętność to zauważenie momentu, w którym Twój system zaczyna się przeciążać - zanim dojdzie do pełnego wybuchu złości lub odcięcia (shutdownu).
Nauczysz się dawać sobie wewnętrzne przyzwolenie na bycie niedoskonałą, zmęczoną lub niedostępną. Opanujesz umiejętność odcinania bodźców (oraz dbania o komfort sensoryczny) w sposób całkowicie wolny od poczucia wstydu.
Nauczysz się układać swoje dni z uwzględnieniem „kosztu energetycznego" danych czynności (np. spotkanie z klientem, zakupy w markecie) i planowania przerw przed momentem krytycznym.
Nauczysz się konkretnych, somatycznych kroków (uziemienie, praca z oddechem, stymulacja nerwu błędnego), które pozwolą Ci bezpiecznie i bez samokrytyki przetrwać moment, gdy Twój system nerwowy „padnie" i odetnie Cię od działania.
Nauczysz się jasnego, spokojnego i bezpośredniego mówienia o swoich granicach (np. „Jestem przebodźcowana, potrzebuję teraz 30 minut ciszy, wrócę do Was, jak ochłonę"). Nauczysz się wyrażać swoje stany bez oskarżania innych i bez wchodzenia w rolę winnej.
Cztery moduły, które prowadzą Cię od zrozumienia siebie do spokoju w relacjach.
CEL: Życie pełne autentyczności i lekkości
Czego się dowiesz i nauczysz: Zrozumiesz neurobiologię swojej wrażliwości i dowiesz się, jak działa Twoje unikalne okno tolerancji na stres. Nauczysz się zauważać subtelne sygnały somatyczne (jak spięcie w klatce czy żuchwie) oraz poznasz techniki pracy z ciałem, które regulują napięcie w trakcie trudnego dnia.
Jak to przełoży się na Twoje życie: Przestaniesz winić się za „słabość charakteru" i zobaczysz, że Twoje reakcje to czysta biologia. Zamiast orientować się, że jest źle dopiero wtedy, gdy już krzyczysz lub płaczesz, zaczniesz wyłapywać stres na wczesnym etapie i świadomie obniżysz napięcie w pracy, w aucie czy przy dzieciach, zanim stracisz kontrolę.
Czego się dowiesz i nauczysz: Przeanalizujesz mechanizmy, które zmuszają Cię do bycia efektywną ponad siły oraz schemat samopoświęcenia, przez który stawiasz innych na pierwszym miejscu. Nauczysz się, jak z pozycji „zdrowego dorosłego" dawać sobie realne prawo do odpoczynku i czasowego ograniczania bodźców.
Jak to przełoży się na Twoje życie: Kiedy poczujesz skrajne zmęczenie i położysz się, by odpocząć, Twój mózg przestanie biczować Cię listą zadań i nieumytych naczyń. Zaczniesz regenerować się psychicznie bez paraliżującego poczucia winy, a dbanie o własny dobrostan stanie się dla Ciebie naturalną koniecznością, a nie luksusem, na który musisz zasłużyć.
Czego się dowiesz i nauczysz: Zmapujesz swoje konkretne reakcje sensoryczne i emocjonalne, by precyzyjnie nazwać to, co Cię przeciąża. Nauczysz się planować obowiązki pod swoją biologię i poziom energii, a nie pod bezwzględny kalendarz. Poznasz też strategię wychodzenia ze stanu „zamrożenia", gdy stres całkowicie odcina Cię od emocji.
Jak to przełoży się na Twoje życie: Zlikwidujesz niedzielny lęk przed nadchodzącym tygodniem, bo nauczysz się tak rozkładać siły, by nie kończyć każdego dnia w stanie totalnego wyczerpania. A gdy przyjdzie kryzys i Twój system „padnie", zamiast utknąć w bezradności i czarnych myślach na kilka dni, będziesz dokładnie wiedzieć, jaki krok zrobić, by bezpiecznie wrócić do pionu.
Czego się dowiesz i nauczysz: Nauczysz się komunikować swoje stany i stawiać granice za pomocą języka potrzeb, bez oskarżeń i agresji. Dowiesz się, jak jasno informować bliskich o swoim przebodźcowaniu oraz jak konstruktywnie odbudowywać kontakt po sytuacjach, w których puściły Ci nerwy.
Jak to przełoży się na Twoje życie: Twoi bliscy zaczną rozumieć Twoje zachowanie, ponieważ zamiast „cichych dni" czy nagłego wybuchu, usłyszą spokojny komunikat: „Jestem przeciążona, potrzebuję 20 minut w ciszy". Przestaniesz tłumić emocje i dręczyć się wyrzutami sumienia, a Twoja wrażliwość przestanie być problemem dla domu, a stanie się jasnym drogowskazem w relacjach.
To nie jednorazowy webinar. Przez 3 miesiące regularnych spotkań masz czas, by zauważyć zmianę w swoim życiu. Cotygodniowe spotkania to gwarancja, że w razie trudności zawsze będziesz mieć wsparcie i możliwość omówienia wszelkich wątpliwości.
Łączysz się z dowolnego miejsca. W kameralnej grupie możesz zadać swoje pytanie, dzięki czemu proces będzie skrojony pod Twoje potrzeby.
Każdy moduł to konkretny krok w transformacji: od zrozumienia swojej biologii, przez akceptację i zarządzanie energią, aż po spokojną komunikację w relacjach.
Pracuję w podejściu poznawczo-behawioralnym i terapii schematów, jestem założycielką warszawskiego Ośrodka Terapii „Psychopercepcje". Od 8 lat towarzyszę kobietom w drodze do odzyskiwania wewnętrznej równowagi. Moje zawodowe serce od samego początku bije przy tematach związanych z wysoką wrażliwością, neuroatypowością i bardziej wymagającymi układami nerwowymi.
Doskonale znam profil kobiet, które chcą być silne, a wewnątrz są delikatne - tych, które na zewnątrz świetnie radzą sobie w pracy, skończyły studia, są ambitne, empatyczne i perfekcyjnie opanowały społeczne role. Wiem jednak, jak ogromny i niewidoczny dla świata koszt ponosisz za to codzienne maskowanie. Rozumiem, jak to jest wracać do domu po całym dniu „bycia normalną" w stanie absolutnego, fizycznego wyczerpania, z poczuciem chaosu, lęku i wiecznego pytania w głowie: „Kim właściwie jestem, kiedy ściągam maskę?".
Już na studiach byłam częścią koła naukowego dla osób w spektrum autyzmu, a do dziś w moim gabinecie prowadziłam setki godzin sesji - często z kobietami, które na co dzień zmagają się z ogromnym przebodźcowaniem, lękiem, wewnętrzną presją i surowym głosem samokrytyki. Doskonale znam stan, w którym z jednej strony pragniesz zwolnić, a z drugiej wewnętrzny nakaz krzyczy, że musisz być idealna i dawać z siebie 100%, nawet gdy padasz ze zmęczenia.
Wierzę, że Twoja neuropercepcja, Twoje reakcje sensoryczne i sygnały z ciała nie są błędem, który trzeba „naprawić" czy zmobilizować. To drogowskazy, które pokazują, jak bezpiecznie ułożyć codzienność na własnych warunkach.
Tak. Warsztat jest przeznaczony zarówno dla kobiet ze zdiagnozowaną wysoką wrażliwością lub neuroatypowością, jak i dla tych, które rozpoznają u siebie te cechy, ale nie mają formalnej diagnozy. Pracujemy nad realnymi trudnościami w codziennym funkcjonowaniu, a nie nad etykietami.
Cotygodniowe spotkanie na Zoomie trwa ok. 1,5h. Poza tym warto zarezerwować sobie ok. 15-20 minut dziennie na krótkie ćwiczenia i obserwację swoich reakcji. To proces, który wplata się w Twoją codzienność, a nie kolejny „projekt" do odhaczenia.
W przypadku Twojej nieobecności, możesz otrzymać krótkie podsumowanie tematu w prezentacji. Dodatkowo w grupie na Telegramie możesz zadawać pytania i dzielić się swoimi refleksjami między spotkaniami.
Warsztat to ustrukturyzowany proces grupowy, który daje Ci narzędzia i strategie do pracy. Nie zastępuje terapii indywidualnej, ale może być doskonałym uzupełnieniem lub pierwszym krokiem, jeśli nie jesteś jeszcze gotowa na indywidualną pracę z terapeutą. Dodatkowa sesja 1:1 po kursie pozwala omówić Twoje indywidualne potrzeby.
To gotowy, przystępnie napisany dokument, który możesz przekazać partnerowi, rodzicowi czy przyjaciółce. Wyjaśnia w prosty i nieoceniający sposób, czym jest wysoka wrażliwość i neuroatypowość. Mówi o tym jak rozpoznać moment, gdy potrzebujesz wsparcia, i co konkretnie druga osoba może zrobić (lub czego unikać), żeby Ci pomóc.
Po 12 tygodniach głównego procesu spotykamy się jeszcze trzykrotnie, co 3 tygodnie, na godzinne sesje. To czas na omówienie tego, jak radzisz sobie z wdrażaniem zmian w codzienność, rozwiązanie ewentualnych trudności i utrwalenie nowych nawyków. Dzięki temu nie zostajesz sama po zakończeniu kursu.